Crane działa w całości na komputerze każdej osoby. Bez kont, bez usługi w chmurze, bez obrazu z kamerki opuszczającego laptopa — i jedna płatność za stanowisko zamiast kolejnego miesięcznego abonamentu. Rabaty ilościowe zaczynają się od pięciu stanowisk.
Zaburzenia mięśniowo-szkieletowe nie są marginalnym ryzykiem zawodowym. To druga co do wielkości kategoria chorób związanych z pracą w Wielkiej Brytanii, zaraz po stresie i lęku — a w odróżnieniu od większości zagrożeń w pracy ekspozycja jest ciągła, niewidoczna i trwa cały dzień roboczy.
Standardowe odpowiedzi — budżet na krzesła, jednorazowa ocena ergonomiczna, plakat przy czajniku — mają tę samą słabość. Zdarzają się raz, a potem dzień pracy toczy się dokładnie tak jak wcześniej. O 15:00 nikogo nie ma w pokoju, gdy programista od dwóch godzin składa się nad laptopem.
Crane jest w tym pokoju. Pilnuje postawy bez przerwy przez kamerkę, którą komputer już ma, i przerywa — cicho, przy biurku — gdy postawa zaczyna dryfować. To cała różnica między polityką ergonomiczną a nawykiem ergonomicznym.
Większość firm kończy ze zszytym naprędce zestawem: przypominajka o przerwach, podpowiadacz rozciągania i coś na stres — trzy abonamenty, trzy loginy, trzy rzeczy, których po drugim tygodniu nikt nie otwiera. Crane to jedna aplikacja obejmująca wszystkie trzy, a do tego działa w zasobniku, a nie w karcie przeglądarki.
Szacowanie pozy na urządzeniu (TensorFlow.js z modelem MoveNet) śledzi ustawienie głowy, barków i pochylenie do przodu, a gdy postawa dryfuje, wysyła delikatne powiadomienie systemowe. To nie stoper odpalający się niezależnie od tego, czy siedzisz dobrze, czy źle — reaguje na to, co naprawdę się dzieje.
Piętnaście profili rozkłada siedzenie, stanie, chodzenie, rozciąganie i ćwiczenia w godzinie pracy, w oparciu o badania z medycyny pracy, a nie o okrągłą liczbę, która komuś przypadła do gustu. Zespoły mogą ustandaryzować jeden profil albo pozwolić ludziom wybrać własny.
Dziewięć wzorców oddechu na stresową stronę pracy przy biurku, wbudowanych w tę samą aplikację i ten sam cykl — a nie osobny abonament wellness z własnym e-mailem powitalnym.
Crane jest dostępny w Microsoft Store i Mac App Store, a także bezpośrednio z crane.blue. Obie wersje sklepowe przeszły przez własne procesy weryfikacji Apple i Microsoftu, co jest istotnym sygnałem dla działu bezpieczeństwa patrzącego na dostawcę, o którym nigdy nie słyszał.
Każda poważna rozmowa o Crane w firmie zaczyna się właśnie tutaj — i słusznie. Aplikacja, która obserwuje pracowników przez kamery, to dokładnie ta rzecz, którą inspektor ochrony danych ma za zadanie zatrzymać. Oto więc dokładnie to, co Crane robi, i jak Wasi ludzie mogą to potwierdzić, nie wierząc nam na słowo.
Pełne szczegóły są w polityce prywatności. Jeśli Wasz dział bezpieczeństwa ma ankietę, wyślijcie ją — odpowiemy uczciwie, łącznie z fragmentami, gdzie odpowiedź brzmi „jeszcze tego nie mamy”.
Crane to jednorazowy zakup na stanowisko, a nie abonament. Nie ma daty odnowienia, opłaty miesięcznej za użytkownika ani ceny, która zmienia się po pierwszym roku. Rabaty ilościowe obowiązują od pięciu stanowisk.
| Wielkość zespołu | Rabat | Za stanowisko | Przykładowa kwota |
|---|---|---|---|
| 1–4 stanowiska | — | $54.99 | 4 stanowiska — 219,96 $ |
| 5–24 stanowiska | −10% | $49.49 | 10 stanowisk — 494,90 $ |
| 25–99 stanowisk | −20% | $43.99 | 25 stanowisk — 1099,75 $ |
| 100+ stanowisk | Porozmawiajmy | Wycena indywidualna | Podaj nam swoją liczbę |
Ceny orientacyjne w USD, przed lokalnymi podatkami. Stanowiska są bezterminowe: licencja kupiona w tym roku będzie działać za pięć lat, na tylu samych komputerach, bez żadnej dopłaty. Jeśli Wasz proces finansowy wymaga czegoś konkretnego — formalnego dokumentu oferty, numeru zamówienia, określonej waluty — napiszcie o tym w formularzu poniżej, a potwierdzimy, co możemy zrobić, zanim do czegokolwiek się zobowiążecie.
Crane to produkt małej firmy, więc uczciwa wersja opowieści o wdrożeniu znaczy dla Was więcej niż wygładzona. Oto dokładnie to, co dzieje się po zakupie.
Każda osoba instaluje Crane — z Microsoft Store, Mac App Store albo z bezpośredniego pobrania — i wpisuje klucz licencyjny, który Wam wysyłamy. Każdy klucz działa na maksymalnie pięciu komputerach, co obejmuje laptopa plus stanowisko przy biurku bez dodatkowej administracji. Nikt nie musi zakładać konta, więc nie ma czego udostępniać ani sprzątać, gdy ktoś odchodzi — poza przypisaniem jego klucza komuś innemu.
Brak cichego wdrożenia przez MDM. Dziś nie ma pakietu Intune, profilu Jamf ani dystrybucji VPP przez Apple Business Manager. Przy wdrożeniu dla czterdziestu osób oznacza to jednego e-maila z czterdziestoma kluczami i mniej więcej pięć minut konfiguracji na osobę — przy tej skali naprawdę w porządku, przy czterystu naprawdę uciążliwe. Jeśli potrzebujecie zarządzanego wdrożenia, dajcie znać; w kolejce priorytetów przesuwa się to w górę, gdy potrzebuje tego prawdziwy klient.
Brak wypełnionej ankiety bezpieczeństwa i dokumentu VPAT. Nie przeszliśmy jeszcze formalnej oceny zgodności w zakresie dostępności ani nie odpowiedzieliśmy z góry na standardowy przegląd bezpieczeństwa. To, co możemy zrobić, to odpowiedzieć na Wasze pytania bezpośrednio i konkretnie oraz wskazać Waszemu zespołowi zachowania, które sam może zweryfikować.
Brak konsoli administracyjnej. Nie ma centralnego miejsca, w którym widać, kto zainstalował Crane i jak go używa. To bezpośrednia konsekwencja tego, że nic nie jest przechowywane centralnie — ta sama decyzja projektowa, która upraszcza kwestię prywatności, uniemożliwia centralne raportowanie.
Wolimy, żebyście przeczytali tę listę przed zakupem, niż odkryli ją potem.
Co do meritum Crane dobrze pasuje do biurowych stanowisk w sektorze publicznym: to lokalna aplikacja bez zależności od chmury, bez zbierania danych osobowych i bez infrastruktury kont, co usuwa większość pytań, które zwykle blokują zatwierdzenie oprogramowania.
Nie pasuje na razie do procesu. Nie ma ustalonej ścieżki zamówień publicznych, wypełnionego VPAT ani umowy ramowej. Jeśli Wasza organizacja wymaga tego przed zakupem, powiemy wprost: dziś realistyczną drogą jest mały zakup na poziomie wydziału, a nie wdrożenie w całej organizacji. Jeśli mimo to chcecie zacząć rozmowę, chętnie ją podejmiemy — i powiemy wcześnie, a nie późno, jeśli nie możemy spełnić jakiegoś wymogu.
Napiszcie nam, jak wygląda Wasz zespół, a w ciągu jednego dnia roboczego wrócimy z ceną, wykazem kluczy licencyjnych, jakie otrzymacie, i uczciwą odpowiedzią na wszystko, czego nie możemy zrobić.
E-mailem, jako lista kluczy. Każdy klucz aktywuje się na maksymalnie pięciu komputerach. Wręczacie po jednym kluczu każdej osobie; nie ma portalu do logowania ani konsoli zarządzania stanowiskami, bo nie stoi za tym żaden system kont.
Klucz należy do Was, nie do niego. Dezaktywujcie go na jego komputerze i wydajcie osobie, która go zastąpi — limit pięciu urządzeń spokojnie obejmuje takie przekazanie.
Standardowa płatność to karta, z którą dostajecie potwierdzenie do rozliczenia. Jeśli Wasz dział finansowy wymaga formalnej faktury albo numeru zamówienia, napiszcie o tym w formularzu — powiemy, co jest możliwe, zanim się zobowiążecie, zamiast obiecywać proces, którego nigdy nie przeprowadziliśmy.
Nie. Jedna płatność za stanowisko, bezterminowo. Nie ma odnowienia, opłaty za utrzymanie ani opłaty za aktualizację.
Tak, i zachęcamy do pilotażu przed jakimkolwiek zakupem. Każda instalacja dostaje siedem dni z odblokowaną każdą funkcją, bez konta i bez karty. Postawcie to na pięciu biurkach na tydzień i zobaczcie, czy ludzie zostawią to włączone — to powie Wam więcej niż jakakolwiek wycena.
Tak. Wykrywanie postawy, cykle ergonomiczne i oddech działają offline. Dostęp do sieci służy wyłącznie do walidacji licencji i aktualizacji ze sklepu.
Aplikacja jest dostępna w 21 językach, więc rozproszony zespół nie jest skazany na angielski.